NADOPIEKUŃCZOŚĆ JEST PRZEMOCĄ

Słysząc słowo przemoc na myśl przychodzi nam przede wszystkim przemoc fizyczna utożsamiana z ranami i siniakami oraz przemoc psychiczna w postaci wyzwisk, wyśmiewania, poniżania etc.

A co do tego wszystkiego ma nadopiekuńczość?

Definicja:
Nadopiekuńczość cechuje się nadmierną kontrolą nad wszystkimi działaniami dziecka. Zgodnie z międzynarodową klasyfikacją chorób ICD 10 Nadopiekuńczość Rodzicielska jest zaburzeniem psychicznym
i zaklasyfikowana została pod kodem Z62.1

Jest ona uznawana powszechnie za przejaw przemocy psychicznej
i wpływa niszcząco na całe przyszłe życie dziecka. Nadopiekuńczy rodzic odpowiedzialny jest za hamowanie naturalnych potrzeb poznawczych
i rozwojowych dziecka – uniemożliwia prawidłowy rozwój społeczno – emocjonalny. Zakłóceniu ulega nie tylko sfera psychiczna dziecka czy stopień jego samodzielności, ale również proces jego socjalizacji
i prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie.

Przyczyny:
Patogeneza nadopiekuńczości ma miejsce w problemach psychicznych oraz kompleksach rodzicielskich. Całkowita kontrola i wyręczanie dziecka są dla rodzica rekompensatą własnego lęku, niepewności, braku satysfakcji w życiu zawodowym, chęci czucia się potrzebnym, samotnego macierzyństwa, braku wiary we własne dziecko, zaburzonych relacji małżeńskich, wzorców wyniesionych z domu, surowego traktowania przez własnych rodziców i braku ich miłości. Neurotyczna kontrola będąca podstawą nadopiekuńczości daje rodzicowi poczucie spokoju
i samorealizację. Potrzeby i pragnienia dziecka są ignorowane – rodzic wie lepiej. Nie bez znaczenia są tutaj stany depresyjne, zbyt wysokie oczekiwania wobec siebie jako rodzica, kompleks niższości, brak wiedzy na temat wychowania dziecka, utrata dziecka w przeszłości czy realna choroba dziecka.

Objawy:
Nadopiekuńczy rodzice „CHRONIĄ” dziecko przed błędami, które popełnili sami, przed zmęczeniem, bólem fizycznym oraz wszelkimi innymi formami aktywności dziecka, które nie są po ich myśli. Całkowicie starają się kontrolować działania swojej pociechy. Pod hasłem zapewnienia opieki
i bezpieczeństwa
podejmują za dzieci wszystkie decyzje, wykonują za nie większość czynności, uprzedzają każdy ich krok, bez przerwy mówią im, co mają robić i jak mają się zachowywać. Kontrolują i ingerują we wszystkie sfery życia dziecka. Często dzieci nie mają w domu żadnych obowiązków, bo rodzice uważają, że sobie z nimi nie poradzą, albo zrobią sobie krzywdę. Dzieci słyszą regularnie zakazy oraz nakazy. Są wyręczane nawet w najprostszych czynnościach samoobsługowych. Postrzeganie dziecka i roli rodzica są tutaj bardzo mocno zaburzone. Idealizowanie własnych poczynań, umniejszanie sprawności psychicznej i fizycznej dziecka, podejrzliwość wobec środowiska prowadzi często do izolowania dziecka od reszty świata i stłamszenia w nim indywidualności, niezależności czy rozwoju poznawczego podstawowych umiejętności, które dziecko w danym wieku powinno posiadać.

W skrajnych przypadkach odbiór informacji z zewnątrz zostaje zaburzony w tak głębokim stopniu, iż do rodzica nie docierają informacje i logiczne argumenty z zewnątrz. Z pozoru proste sytuacje dotyczące dziecka odczytuje w sobie jedynie znajomy sposób i przekształca je jako stanowiące źródło zagrożenia dla  dziecka – efektem jest histeria i jeszcze większa kontrola oraz izolacja dziecka.

Skutki:
Nadopiekuńczość prowadzi do zahamowania rozwoju dziecka. Uniemożliwia mu nabycie samodzielności  – prowadzi do znacznych opóźnień w zakresie rozwoju ruchowego i społecznego. Już na etapie przedszkolnym dzieci te odstają od reszty grupy, gdyż nie potrafią wykonać większości czynności samoobsługowych, są wolniejsze od kolegów i osiągają dużo gorsze wyniki w zakresie sprawności zarówno  motoryki małej jak i dużej. W związku z trzymaniem ich pod przysłowiowym kloszem i izolowania od prawidłowych interakcji społecznych również poziom ich wiadomości jest znacznie obniżony. Bardzo często trzymają się na uboczu grupy i nie są przez nią akceptowane, a same kontakty z rówieśnikami są mocno zaburzone.

Dzieci takie mają niską samoocenę, niskie poczucie własnej wartości i nie wierzą we własne siły. Oczekują pomocy dorosłych – często przyjmują przy tym postawę skoncentrowaną na sobie i roszczeniową, gdyż jest to ich wyuczona niesamodzielność. Bardzo często nie potrafią wziąć odpowiedzialności za własne działania, nie potrafią w dorosłym życiu uczyć się na błędach gdyż byli przed nimi sztucznie chronieni.
W dorosłości dzieci te mają poważne zaburzenia w zakresie własnej osobowości, gdyż w wielu przypadkach odczuwają nieustające poczucie lęku i zagrożenia. Nie potrafią funkcjonować poprawnie w otaczającym je środowisku społecznym. Mają bardzo duże trudności z usamodzielnieniem się czy znalezieniem partnera.

Skip to content